 |
FORUM PRZENIESIONE NA ADRES: http://www.ssraniolek.ovh.org/index.php
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Admin
Administrator

Dołączył: 17 Lip 2005
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Świętochłowice
|
Wysłany: Pon 16:58, 26 Lut 2007 Temat postu: Dziwne... |
|
|
Mam ostatnio wrażenie, że nie jestem w stanie dogadać się z nauczycielem mojego dziecka. Pierwsza sytuacja:
Dziecko miało trening, a o tej samej godzinie odbywał się w szkole kiermasz szkolny. ( po południu) Logiczne, że albo trening ( dziecko zdobywa medale i chce trenować), albo kiermasz. Dziecko dostało do domu zadanie domowe – dostały je tylko te dzieci, które nie przyjdą na kiermasz. Oczywiście dziecko czuło się pokrzywdzone, zasmucone. Kiermasz, w którym uczestnictwo zawsze było dobrowolne okazał się kiermaszem przymusowym. Ostatecznie nie poszło na trening, zrobiło dodatkowe zadanie domowe i poszło na kiermasz ( aby nie zadzierać z szkołą).
Sprawa zgłoszona oczywiście p. dyrektor szkoły , że przecież to aż dziwne, aby szkoła nie popierała rozwoju sportowego swoich uczniów, tym bardziej, że dotyczyło to czasu pozalekcynego.
Druga sytuacja:
Dziecko przynosi do domu zdjęcia, wykonane przez jakiegoś fotografa, za sporą sumę. W zeszycie informacyjnym karteczka, że zdjęcia można lub nie można kupić ( jak kto woli) za tyle i tyle. Ostatnio, jak były zdjęcia, to rodzice mogli je obejrzeć na portierni i wyrazić zgodę na ich zakup lub nie. Dzisiaj dziecko miało już zdjęcie „ wciśnięte” w rękę… Takie pośrednie wmuszanie w rodziców zakupu fotek.
Nie spodobało mi się manipulowanie dzieckiem, jego uczuciami ( bo wiadomo, że jak dziecko zobaczy to z reguły spodoba się i chce, aby kupić), poszłam więc zapytać co i jak z tymi fotkami. Tym bardziej, że zdjęcia dużego formatu, w ozdobnych ramkach, a za zniszczenie ( wszak rozdano je 7-letnim dzieciom, które nieraz zostają w szkole dłużej na świetlicy) tez trzeba zapłacić.
Nadeszła nauczycielka dziecka i potraktowała mnie jak dziecko ( takie 7-letnie, które nie ma prawa głosu, wyrażania swojego zdania), skrzyczała mnie, że przeze mnie są same awantury ( !) , jak mi się zdjęcie nie podoba i nie mam pieniedzy, to mam nie kupować oraz, że ona umie powiedzieć swojemu dziecku, że nie ma na coś pieniędzy. To był już wyraźnie przytyk do mojej niewesołej sytuacji materialnej ( samotnie wychowuję 2 dzieci). Dziecko słysząc, jak jego pani na mnie krzyczy, rozpłakało się i orzekło, że więcej do szkoły nie pójdzie.
Jestem zaskoczona. Nigdy dotąd nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Powiem szczerze, że nie wiem co powinnam zrobić. Do tej pory współpracowałam zawsze z szkołą, nie było problemów ( syn tam chodzi już od dobrych kilku lat), a tu naraz taka niespodzianka. Niemiła niespodzianka niestety.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ANNA
Rozgadana gaduła

Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 252
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sob 19:01, 10 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Powinnaś poprosić dyrektorkę o spotkanie z tą nauczycielką oczywiście w obecności dyrektorki i spokojnie ale stanowczo powiedzieć, że nie życzysz sobie takiego traktowania i pokrzyczeć to sobie może ta pani na swoje dziecko a nie na Ciebie. A Wasza sytuacja finansowa to tylko Twoja sprawa i nikt nie ma prawa się w to mieszać.
Tym bardziej, że jesteś"starym" rodzicem w tej szkole właśnie dzięki Piotrusiowi. I wcale nie musisz się zgadzać z metodami wychowawczymi tej pani.
A co do zdjęć - u mnie co roku jest to samo. Umówiliśmy się z dziećmi, że kupujemy tylko klasowe i to wtedy kiedy była jakś zmiana:nauczyciela albo doszedł ktoś nowy i nie ma problemu. Ewentualnie Aga pyta się mnie wcześniej czy może sobie zrobić zdjęcie z jakąś koleżanką i wtedy takie konkretne zdjęcie kupujemy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Admin
Administrator

Dołączył: 17 Lip 2005
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Świętochłowice
|
Wysłany: Nie 10:33, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ech... Rozeszło się po kościach, na szczęście dziecko nie ma na razie z tego powodu problemów w szkole.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|